Poprosił mnie o pomoc w znalezieniu przyjaciół. Zaproponowałem mu adopcję połączoną z przyjażnią naszej Drużyny
wtorek, 21 października 2008
NASZ NOWY
Poprosił mnie o pomoc w znalezieniu przyjaciół. Zaproponowałem mu adopcję połączoną z przyjażnią naszej Drużyny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Zbysiu
gość wydaje się sympatyczny z wyglądu. Ale żeby go od razu do Grupy? A może to szpieg, albo agent obcego wywiadu, może terrorysta jakiś? Ryzykujesz Ojcze Dyrektorze! A czy Grupa to schronisko dla bezdomnych izagubionych? Trzeba gościa ochrzcić, niech z nami pobędzie, sprawdzi się i dopiero Go oficjalnie na maskotkę namaścimy. Tyle mam dywagacji na teraz. A może sa inne propozycje?
Cisza na stronach, rozumiem, że Nowego przygarniamy. Ale koniecznie trzeba znaleźć mu rodziców chrzestnych i opiekunów? Zbysiu, może jakieś propozycje?
Jeżeli mówimy o rodzicach chrzestnych,to wydaje mi się że
powinniśmy mu jakieś chrzciny
wyprawić,a jak chrzciny to jak
"Pieronowi" dać na imię.
Prześlij komentarz